Oto 5 powodów, dla których w Polsce telefony i tablety są droższe niż w USA.

To oczywiste, że elektronika była, jest i najprawdopodobniej będzie, przez kilka najbliższych lat, tańsza za oceanem niż w Europie, a szczególnie w Polsce. Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego tak jest ?

colourbox.com

Przy okazji niemal każdej premiery w świecie mobilnych technologii, która ma miejsce za Oceanem, podawana jest cena prezentowanego urządzenia przedstawiana naturalnie w dolarach amerykańskich. Wraz z informacjami o zaprezentowanym produkcie obiega ona cały świat maniaków technologicznych oraz innych interesantów i jest automatycznie przeliczana w ich głowach na domową walutę, w zależności od miejsca zamieszkania . Tak się niefortunnie składa, że akurat w Polsce, nawet jeśli cena w USD jest bardzo atrakcyjna, to przeliczając na PLN-y podchodzimy do sprawy ze sporym dystansem, mając na uwadze powszechne rozumowanie, że "u nas i tak będzie drożej". Niestety, jest ono w pełni uzasadnione bo w większości przypadków tak właśnie jest. Spróbuję przedstawić Wam 5 różnic pomiędzy rynkiem polskim a tym w USA, którymi usprawiedliwiam sobie taki stan rzeczy.

1. Niższy podatek.

W USA nie ma czegoś takiego jak podatek od wartości dodanej czyli w skrócie VAT-u, który obejmuje swoimi mackami każdy etap obrotu towarem. Jest tylko sales tax, czyli podatek od sprzedaży pobierany wyłącznie w ostatniej fazie tego procesu. Jest on różny, w zależności od stanu ale na ogół nie przekracza 7%. Porównując tę skromną wartość do naszych uroczych 23% wniosek nasuwa się sam…

2. Większy rynek, więcej konsumentów, większa konkurencja.

Zobacz również: Czy można ufać dyskom w chmurze (rozmowa z Mikko Hypponenem)

Rynek elektroniki w USA, nie da się ukryć, jest dużo większy od polskiego. Jak wykazują badania (Generation Mobile 2012) w Polsce ze smartfonów korzysta około 43% obywateli, natomiast w Stanach Zjednoczonych (według Pew Research Center) aż 56%. Gwarantuje to producentom większe prawdopodobieństwo znalezienia klienta oraz sprzedania większej ilości urządzeń. Ważnym czynnikiem jest również fakt, że kilka kluczowych na rynku światowym firm dużo dłużej (jeśli nie od początku) funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych niż w Polsce, co pozwala na większą swobodę w obniżaniu cen. Do tego z kolei motywuje większa konkurencja, która ciągle się namnaża głównie dzięki napływowi wielu nowych marek z Chin, oferujących zaskakująco dużo, za zaskakująco mało.

3. Większa liczba operatorów.

W USA jest około 100 sieci komórkowych, w Polsce kilkanaście. Wbrew pozorom, dużo większa konkurencja na tej płaszczyźnie również ma duże znaczenie w kreowaniu cen, w szczególności na rynku wtórnym. Operatorzy, chcąc zaproponować coś konkurencyjnego muszą się postarać zdecydowanie bardziej. To powoduje atrakcyjne ceny telefonów w ofertach operatorów a w późniejszym etapie wpływa na niższą cenę przy ich odsprzedaży.

4. Większe znaczenie sprzedaży internetowej.

Choć ta droga sprzedaży staje się w Polsce coraz bardziej popularna, to daleko nam do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez internet zamawia się dosłownie wszystko od codziennych zakupów spożywczych po ubrania, urządzenia RTV/AGD i muzykę.
Spowodowane jest to z pewnością dłuższą tradycją kupowania w sieci, a co za tym idzie, dobrze zorganizowaną i tanią dostawą. Wystarczy dodać do tego leniwą naturę Amerykanów i mamy idealne środowisko do rozwoju tej gałęzi handlu. Zakupy w sieci oznaczają dużo większą przejrzystość ofert, które łatwo można porównać z innymi, co wymusza na sprzedawcach staranie się o klienta czyli obniżanie cen.
W Polsce to zjawisko również jest widoczne jednak na mniejszą skalę.

5. Różnica w poziomie życia.

Średnia płaca w USA to ok. 3200 USD , w Polsce ok. 3600 PLN . Nie ma co się oszukiwać , zarabiamy dużo mniej od Amerykanów. Na pierwszy rzut oka wydaje się że powinno to motywować producentów do zaniżania cen w Polsce, aby zapewnić możliwość kupna swoich urządzeń jak największej grupie potencjalnych odbiorców. Niestety, jest dokładnie odwrotnie. Producenci markowych urządzeń (szczególnie klasy premium) nie są zmuszeni do obniżania cen ponieważ znajdują spore grono odbiorców w obecnym stanie. Skoro więc nie są zmuszeni to dlaczego mieliby pozbawiać się większego zysku? W USA wybór, różnorodność i świadomość klienta są na tyle duże, że trzeba walczyć o jego względy, nawet w segmencie produktów premium.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Flagowce LG z potężnym autorskim procesorem? To nie byłoby dobre Android też może być 64-bitowy, na Intelu. Pytanie jak to wykorzystać Apple A7 – 64 bity, które zmieniają wszystko [cz. 3] Motorola "Projekt Ara" - czyli klocki przyszłością! Polska "Doliną Grafenową"? Nvidia snuje baśniową wizję przyszłości Apple A7 – 64 bity, które zmieniają wszystko [cz. 2] Snapdragon 805 - Ultra HD w smartfonie nie będzie żadnym problemem Apple A7 – 64 bity, które zmieniają wszystko [cz. 1] Przyszłe Windows Phone’y będą wiedzieć, kiedy mają się uciszyć? Tegra 4i i Tegra 5 oficjalnie na początku 2014 roku. Szału nie będzie Następny flagowiec Nokii będzie oferować funkcję “3D Touch”? Samsung szykuje smartfona z wyświetlaczem nawiniętym na jego boki. Steve Jobs byłby zachwycony? Człowiek od Siri pomoże Samsungowi zrobić lepszego asystenta głosowego?